Witajcie Kochani!
Nadszedł czas na napisanie ostatniego postu w tym roku. Nie będzie wielkich podsumowań. Ile było postów każdy widzi. Wiem, że pewnie mogło być tych postów więcej i mogłam być bardziej regularna w ich dodawaniu. Ale nikt nie jest przecież idealny. A w Nowym Roku coś przecież trzeba ulepszyć. Tak więc ja będę pracować między innymi nad swoją systematycznością :)
A ja wraz z tymi psiakami, które przywędrowały do mnie z Czech chcę Wam
złożyć życzenia na nadchodzący rok. Dużo słońca, ale nie tylko tego
takiego na niebie. Naszego wewnętrznego słońca. Żeby ludzie, którzy będą
na Was patrzeć od razu wiedzieli, że jesteście szczęśliwi i pełni
optymizmu. Zarażajcie wszystkich swoich optymizmem. Życzę Wam również
drodzy Czytelnicy, aby żadne przeciwności losu nie były w stanie Was
pokonać. Życie nie składa się z samych pięknych chwil, czasami trzeba
wylać łzy, ale niech to będą łzy przynoszące ukojenie.
Drodzy moi życzę Wam wielu, naprawdę wielu radości w tym nadchodzącym nowym roku :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 grudnia 2014
poniedziałek, 29 września 2014
# 18
Pragnę poinformować, że machina z pocztówkami ruszyła! Moje pocztówki dochodzą i do mnie dzisiaj dotarło 5 pocztówek. Cudnie :) Niezmiernie mnie to cieszy.
W moim mieszkanku nadal szpital uzdrowiskowy. Wczoraj musiałam uciec od zarazków i wybyłam na cały dzień do Rzeszowa. Oprócz spotkania z moim lubym zafundowałam sobie spotkanie z przyjaciółką niewidzianą całe wieki :) Naciu dziękuję za wczoraj i czekam na Ciebie tutaj za dwa tygodnie :* :) A potem zeszła się studencka brać i zrobiło się wesoło. A że się na koniec polały łzy - to przecież nic :)
Dzisiaj pocztówka z Czech przedstawiająca niezwykle groźnego psa. Nie dajcie się zwieźć na ten słodki wygląd! Żarcik taki :) psina jest przesłodka. Rozczula mnie za każdym razem kiedy patrzę na tą pocztówkę :) Psiak wygląda komicznie po prostu. I jeszcze statystyki: przebyta odległość to 599 km, czas podróży 9 dni :)
Drogie Panie, pamiętajcie: jutro dzień chłopaka. Doceńcie jutro swoich mężczyzn. Niech wiedzą, że są kimś ważnym. Nieważne w jaki sposób.
W moim mieszkanku nadal szpital uzdrowiskowy. Wczoraj musiałam uciec od zarazków i wybyłam na cały dzień do Rzeszowa. Oprócz spotkania z moim lubym zafundowałam sobie spotkanie z przyjaciółką niewidzianą całe wieki :) Naciu dziękuję za wczoraj i czekam na Ciebie tutaj za dwa tygodnie :* :) A potem zeszła się studencka brać i zrobiło się wesoło. A że się na koniec polały łzy - to przecież nic :)
Dzisiaj pocztówka z Czech przedstawiająca niezwykle groźnego psa. Nie dajcie się zwieźć na ten słodki wygląd! Żarcik taki :) psina jest przesłodka. Rozczula mnie za każdym razem kiedy patrzę na tą pocztówkę :) Psiak wygląda komicznie po prostu. I jeszcze statystyki: przebyta odległość to 599 km, czas podróży 9 dni :)
Drogie Panie, pamiętajcie: jutro dzień chłopaka. Doceńcie jutro swoich mężczyzn. Niech wiedzą, że są kimś ważnym. Nieważne w jaki sposób.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

